niedziela, 12 października 2014

Prologue "Vivir en soledad"

Prolog dedykuję Alexi <33
Bliźniaczki *o*
Kocham <33

"Samotność to najgorszy wróg radości życia"


Łzy. Płacz. Szczęście.
Czy życie tu, wśród ludzi ma jeszcze sens?
Dla wielu ludzi z pewnością nie. Mówią, że się zabiją. Że nikt ich nie powstrzyma. Często robią to. Popełniają samobójstwo. Wtedy jest płacz. Nikt 'nie wie' co się stało. Dlaczego.
Dla niej kiedyś to było śmieszne. Uważała, że żyć trzeba na sto procent.
Ale teraz sama chce to zrobić. Zabić się. Uważa, że 'ma powód'. Tnie się, już długo. Dla niektórych to śmieszne. Ale ona już nie wytrzymuje.

~~~~

I nowe opowiadanie od świrniętej Julii.
To badziewie, wiem.
Przepraszam. Nie musicie czytać.
Mimo to dziękuję <3
Do następnego (który nie będzie za szybko)
Kocham ;*
Julia, kosmici, myszy, chory psychicznie człowiek i inspektor ^^ xd

Wariatka Julia

Tak, jestem głupia.
Już oficjalnie.
Chora psychicznie i głupia.
Ale to nie moja wina..
Nie w stu procentach..
To przez tą piosenkę!
O myszach ;3
Ona sprawiła, że jestem głupsza ^^
Prolog dodam, jak szablon już będzie w miarę i zakładki wszystkie uzupełnione ^^

Kocham <3
Julia ;*